W Mielcu dyskutowali o jakości powietrza

Data publikacji: 
12.07.2018

O jakości powietrza oraz zmianach w Prawie Ochrony Środowiska dyskutowano podczas debaty zorganizowanej w miniony wtorek w Mielcu. W spotkaniu, obok samorządowców, przedstawicieli rządu i firmy Kronospan udział wziął także Daniel Rak, zastępca burmistrza Szczecinka.

- Jadąc do Mielca liczyłem na merytoryczną dyskusję. Niestety, momentami spotkanie przypominało happening przedwyborczy. Przedstawiciele rządu największy nacisk kładli na wprowadzenie monitoringu stałego działających fabryk, tak, jakby sam monitoring miał poprawić jakość powietrza. A przecież tu potrzebne są konkretne działania. Od samego sprawdzania, czy zakład funkcjonuje zgodnie z obwiązującymi normami nie poprawimy stanu środowiska. To przykre, że niektórzy w imię interesu politycznego bazują tylko na populistycznych hasłach – relacjonuje Daniel Rak.

W trakcie spotkania burmistrz opowiadał m.in. o inwestycjach, dzięki którym poprawie uległ stan jakości powietrza w naszym mieście. - Od lat wspólnie z mieszkańcami realizujemy programy wymiany starych pieców na ogrzewanie gazowe. Dzięki temu zlikwidowaliśmy niemal półtora tysiąca źródeł ciepła zastępując je proekologicznymi instalacjami. Na ten cel mieszkańcy przy wsparciu środków zewnętrznych wydali niemal 13 mln zł (przy ponad 50 procentowym dofinansowaniu) – podsumowuje. – Dodatkowo od 10 lat termomodernizujemy budynki i podłączamy je do systemu Miejskiej Energetyki Cieplnej. Na ten cel przeznaczone zostało około 40 mln zł przy wsparciu miasta na poziomie niemal 6 mln. Między innymi dzięki tym działaniom powietrze w Szczecinku z roku na rok jest coraz czystsze, co pokazują regularnie przeprowadzane badania – argumentuje.

Podczas spotkania głos zabierali też przedstawiciel strony rządowej. Piotr Woźny, pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów ds. Programu Czyste Powietrze, przypomniał że walka ze smogiem zapoczątkowana w Krakowie i na Śląsku zaczęła się już sześć lat temu i z jego doświadczeń wynika, że aby skutecznie działać dla rozwiązania tego problemu w naszym kraju, trzeba rozmawiać ze wszystkimi, którzy mają na to wpływ.

- Przedstawiciele rządu mówili bardzo dużo, ale tak naprawdę nic z tego nie wynikało. Widać, że brakuje im konkretnych pomysłów i skutecznej alternatywy choćby dla zlikwidowanego programu „Kawka”. Po raz kolejny okazuje się także, że miasta takie jak Szczecinek muszą we własnym zakresie zadbać o poprawę jakości powietrza. Nie można zrzucać całej odpowiedzialności tylko i wyłącznie na prywatny biznes. W Mielcu już od dawna działa UTWS, u nas zakończył się jego rozruch, co też pozytywnie wpłynie na stan powietrza. Zawsze trzeba jednak brać sprawy w swoje ręce. Cieszę się, że w Szczecinku od lat nam się to udaje, a niska emisja z roku na rok spada - kończy D. Rak.

Tekst: M. Ludewicz. Foto: UM Mielec